XXVII NIEDZIELA ZWYKŁA

                

 

Modląc się, prosimy o różne łaski i dary, ale podstawowym naszym wołaniem powinna być prośba o umocnienie wiary, byśmy mogli w pełni uwierzyć w to, co nam objawia Pismo Święte.

Tytuł dzisiejszych rozważań to prośba Apostołów do Jezusa Chrystusa. Koresponduje ona z naszym wołaniem do Pana podczas każdej Mszy Świętej, w której uczestniczymy. Natomiast słuchając dzisiejszych czytań, powinniśmy wołać z Habakukiem: „Dokądże, Panie, wzywać Cię będę – a Ty nie wysłuchujesz? Wołać będę ku Tobie: Krzywda [mi się dzieje]! – a Ty nie pomagasz? Czemu każesz mi patrzeć na nieprawość i na zło spoglądasz bezczynnie? Oto ucisk i przemoc przede mną, powstają spory, wybuchają waśnie.” Ale aby tak zawołać, sami powinniśmy się zastanowić, czy nasze wołania do Boga będą docierać. Bo czy wołamy z głębi serca, ufnie, czy tylko wołamy, to podstawowa różnica. A przecież do Boga mamy kierować nie tylko nasze prośby o pomoc, ale również podziękowania, modlitwy zawierzenia, modlitwy uwielbienia, a więc wielbi dusza moja Pana… Starajmy się rozmawiać z Bogiem o wszystkim, jak z Ojcem, jak z przyjacielem.

Zastanówmy się również nad naszą modlitwą i naszym świadectwem wiary. Sami zdajemy sobie sprawę z tego, że często jest tak, że dopóki jesteśmy w kościele, to „jakoś” nam modlitwy wychodzą i w naszej głowie kłębią się różne słowa skierowane do Boga. Problematyczne staje się to wtedy, gdy znajdujemy się wśród ludzi, różnych ludzi, i nie stać nas na to, by ujawnić swoją wiarę, chociażby kreśląc znak krzyża przed jedzeniem. Nie wspomnę już o naszym głównym zadaniu – głoszeniu Ewangelii innym.

Wypadałoby konfrontować nierzadko nasze postępowanie z zaleceniem, jakie św. Paweł przekazał Tymoteuszowi: „Nie wstydź się zatem świadectwa Pana naszego ani mnie, Jego więźnia, lecz weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii według mocy Boga!” Jakie nasuwają się wnioski?

Naszym głównym zadaniem powinny być prośby do Boga o wiarę, abyśmy mogli świadczyć o Chrystusie. I wtedy dopiero będzie wolno nam będzie powiedzieć: "Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać.”