XV NIEDZIELA ZWYKŁA

                

          

Cokolwiek byśmy robili, mówili i działali, róbmy to w Jego Imię, w Imię Jezusa Chrystusa. Dlaczego? Poprzez Chrzest, jesteśmy włączeni w Kościół Chrystusowy, stajemy się przez to głosicielami Prawdy, Wiary. Dlatego też wszystkie nasze działania które kierujemy do naszych bliskich, krewnych, znajomych i nieznajomych powinny być czynione w Jego Imię.

Czasami wydaje się nam, że czynności, które wykonujemy nie posiadają cech wiary, religii, ponieważ są codziennymi, prostymi, automatycznymi. A jednak jeśli się przypatrzeć, to wszędzie je znajdziemy. Dobroć, poszanowanie, rzetelność, wyrozumiałość, pokora, to niby cechy ludzkie, lecz jeśli zapatrzymy się w życie Chrystusowe, jeśli weźmiemy z Niego przykład, to będziemy odwzorowywać niedościgły wzór życia – życia Chrystusa. Zdajemy sobie sprawę, że mimo, iż na mocy chrztu jesteśmy do tego przeznaczeni – wielu z nas nie potrafi przekazywać, głosić i potwierdzać prawdy Boże poprzez rozmowę, dyskusję i swoje własne życie. A nawet, jeśli potrafimy, to możemy zostać odebrani opacznie. To, co robimy w przekonaniu, że jest właściwe, odebrane może zostać jako nadgorliwość, narzucanie swojej woli, wręcz czasami jako zło.

Jak w sobie to znaleźć? Trzymać się litery prawa ludzkiego, prawa Bożego, czy iść swoją drogą, realizować to, co nam pisane? W Piśmie Świętym odnajdujemy wiele przykładów na to, by brać z nich wzór. Przypatrzmy się jednak  tym dzisiejszym trzem przykładom, trzem opisom, trzem wzorom postępowania i dawania świadectwa. Każdy z nas wypowiadając słowa Pisma Świętego, czytając je, analizując – prorokuje; więcej, te działania są wsparte łaską Ducha Świętego. Jak wygląda to u Amosa? Pan rzekł "Idź, prorokuj do narodu mego.” (Am 7,15). Więc poszedł i głosił słowa Pana tam, gdzie został posłany. Tak samo Święty Paweł, znalazł słowa dla wszystkich tych z którymi się widział, współpracował, „W Nim także i wy usłyszeliście słowo prawdy, Dobrą Nowinę o waszym zbawieniu, w Nim również uwierzyliście i zostaliście naznaczeni pieczęcią Ducha Świętego, który był obiecany.” (Ef 1,13).

Boimy się nieprzychylności, drwiny, lekceważenia, lecz na to Pan daje nam radę „Jeśli w jakim miejscu was nie przyjmą i nie będą słuchać, wychodząc stamtąd strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich!" (Mk 6, 11). Idźmy drogą Chrystusa a to wystarczy.