Papieska intencja powszechna na listopad 2019:

Aby na Bliskim Wschodzie, gdzie różne wspólnoty religijne dzielą tę samą przestrzeń życiową, zrodził się duch dialogu, spotkania i pojednania.


Współczesny świat jest pełen niesprawiedliwości, konfliktów i wojen. Papież Franciszek dostrzega tragiczną sytuację ludzi, m.in. na Bliskim Wschodzie, także w tych rejonach świata, gdzie katolików jest mało. Skąd płynie ta troska Papieża o tych, którzy nie należą do jego Owczarni?

Otóż Kościół Święty jest posłany na cały świat - oczywiście w sposób uprzywilejowany do katolików, którzy się otwarli na Zbawiciela i którym Bóg udziela swoich największych, sakramentalnych łask. Ale Kościół profetycznie oddziałuje także na te kultury i religie, które nie mają jeszcze pełnego poznania woli Bożej objawionej przez Pana Jezusa, albo jeszcze daleko im do poznania prawdziwego Boga, który jest Miłością.

Wspólnota Kościoła, poprzez szczególny charyzmat umiłowania człowieka na wzór Trójcy Przenajświętszej, uczłowiecza nie tylko samą siebie, o czym tak pięknie świadczą święci naszego Kościoła, ale oddziałuje także tam, gdzie święci uświęcali nie tylko siebie, ale i swoich bliskich sąsiadów. W ich życiu Bóg pokazał nierzadko moc miłości ocierającej się - lub będącej wprost - męczeństwem. Dlatego Kościół prosi Boga także za tych, którzy jeszcze nie potrafią w ogóle tego czynić, i za tych, których różnice religijne i kulturowe prowadzą do wrogości, a nawet nienawiści - jednym słowem do tych, którzy nie potrafią ze sobą rozmawiać w pokoju, roztropnie, którzy nie żyją duchem miłości, ale wrogości, a nawet śmierci.

Sytuacje religijne, kulturowe i socjalne są na Bliskim Wschodzie bardzo skomplikowane i dlatego Papież prosi nas o modlitwę, gdyż tylko Bóg może naprowadzić skłóconych, którzy są jeszcze niezdolni do dialogu, do spotkania i pojednania. Prośmy zatem i my Stwórcę wszystkich ludzi, aby duch elementarnych ludzkich wartości towarzyszył również wspólnotom na Bliskim Wschodzie.